Witaj u mnie!
Hej!

W poniedziałek miałam zachciankę. Myślę, że to raczej nie ma wspólnego nic z moją ciążą i tym, że czasem mam wkręcone jakieś konkretne COŚ i muszę to zjeść codziennie 
(do tej pory były to: mandarynki, banany, papryka i Pawełek o smaku Toffi)
W ciąży z Zosią moją udręką była Coca cola. Śniła mi się po nocach. 
Na szczęście tym razem bez takich rewelacji :)

Tak więc wracając do poniedziałku...
miałam ochotę na coś czekoladowego.
Później przyszło mi do głowy, że mógłby to być czekoladowy budyń.
I wiecie co... znalazłam najlepszy przepis na domowy budyń.
Nie da się tego opisać, ten budyń trzeba zrobić. Zapewniam, że zastanowicie się 100 razy zanim zrobicie budyń z paczki, bo ten przepis poniżej zajmuje tyle samo czasu co zrobienie budyniu z paczki, a smak jest niebiański i nie ma sobie równych.
Ja nigdy wcześniej nie robiłam domowego budyniu, bo dziwnie mi się wydawało, że jest to skomplikowane i nie do przeskoczenia. A tutaj miłe zaskoczenie...

Przepis Nigelli Lawson (tutaj)

POTRZEBUJEMY

- 250 ml pełnego mleka
- 125 ml śmietanki kremówki
- 60 g cukru pudru
(jeśli użyjecie na samym końcu mlecznej czekolady dodajcie mniej cukru)
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 35g kakao
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (pominęłam)
- 2 żółtka
- 60 g czekolady (mlecznej lub gorzkiej, ja użyłam mlecznej)


Mleko lekko podgrzewamy z garnuszku razem z kremówką. W miseczce obok mieszamy ze sobą cukier, mąkę ziemniaczaną i przesiane kako. Dodajemy troszkę podgrzanego mleka z kremówką, żeby wymieszać składniki (tak jak w budyniu z paczki)
Do garnuszka wlewamy gotową masę, roztrzepane żółtka i mieszamy do momentu, aż budyń zgęstnieje. Na koniec dodajemy posiekaną na małe kawałeczki czekoladę i mieszamy...

Teraz pozostaje nam już tylko zjeść.
Jest przepyszny.
Z tych składników wychodzi budyniu na dwie osoby.
Można się zasłodzić, ale to jest od poniedziałku mój sposób na doła, na gorszy dzień, na zły humor.
To jest pyszne!!!

Musicie sobie w ten weekend zrobić przyjemność i zjeść cały garnuszek czekoladowego budyniu! 

 


A na zdjęciach widzicie plakat, który dostałam w prezencie od Lemon Ducky!

Kto chce mieć taki sam? 
A może chcecie inny?
Koniecznie zajrzyjcie na ich stronę, bo do rozdania mam:

No.1

PRZELICZNIK KULINARNY + DOWOLNY WYBRANY PRZEZ ZWYCIĘZCĘ PLAKAT
+ dowolny ręczniczek z Ahojhome.pl

No.2

DOWOLNY PLAKAT ( dowolny kolor i rozmiar A3 lub A4)
+ dowolny ręczniczek z Ahojhome.pl

Co należy zrobić, żeby się z nami bawić?
1. Kto ma bloga niech podlinkuje poniższe zdjęcie u siebie.
2. W komentarzu pod tym postem napiszcie, który plakat ze strony Lemon Ducky wybieracie.
Osoby anonimowe proszę o podanie e-maila.
3. Będzie nam bardzo miło jeśli polubicie funpage Lemon Ducky oraz Scandinavian Homee 
na facebooku (ale nie jest to konieczne :) ) 
Mi natomiast będzie bardzo miło jeśli przy okazji dodacie mojego bloga do obserwowanych :) 

Zabawa trwa do 24 lutego 2015 roku



Zapraszam do zabawy :*

Miłego dnia!